27.07.2022 Niech żyją wyprzedaże!

27.07.2022

 

Niech żyją wyprzedaże!

 

Inflacja, drożyzna drenują nasze portfele, wielu z nas psują letni wypoczynek, przyprawiają o ból głowy i niestety sprawiają, że najbliższa przyszłość nie rysuje nam się w jasnych barwach.

Zaczynamy się zastanawiać, na czym zaoszczędzić, czego sobie
i rodzinie odmówić, żeby domowy budżet się dopiął. Rachunki trzeba płacić, jeść też trzeba, więc darować możemy sobie tylko to, co nie jest niezbędne do życia, to, co dotąd kupowaliśmy głównie po to, by sobie i bliskim zrobić przyjemność. Łatwo postanowić, trudniej wykonać.

Takie nawet drobne przyjemności to przecież cudowny balsam
dla duszy. Poprawiają samopoczucie, wprawiają w dobry nastrój, przydają kolorytu szarej codzienności.

 

A co kobiecie sprawia największą radość, podnosi samoocenę i poziom endorfin, czyli tego wspaniałego hormonu szczęścia? Oczywiście kompletowanie garderoby. Nowa bluzka, nowe buty, torebka… Nieważne, ile ich mamy, jak często nosimy, ważne, że szafa wciąż się zapełnia, że jest w czym wybierać, przebierać do woli, choć nam ciągle mało i mało. I teraz, gdy kryzys puka do drzwi, oszczędności topnieją (jeśli są), mamy z tej pasji zwanej zakupami tak po prostu zrezygnować?

Gdy sytuacja jest podbramkowa, radykalne cięcia w domowej kasie absolutnie konieczne, nie ma innego wyjścia. Ale jeżeli nie jest aż tak źle, nie jesteśmy „pod kreską”, można sobie jeszcze pozwolić na jakieś zakupowe małe co nieco, warto skusić się na ofertę wyprzedażową.

 

Właśnie nastał czas letnich wyprzedaży i ceny poszły w dół. Spójrzmy na torebki. Wybór ogromny, nie lada gratka dla pań, które mają jeszcze odrobinę niezagospodarowanej gotówki. Jeśli zdecydujemy się na przykład na listonoszkę firmy EGO z naturalnej skóry, będziemy miały nową, praktyczną torebkę, która posłuży nam przez lata. Może być klasyczna czarna, ale może bardziej skuszą nas odrobinę ekstrawaganckie egzemplarze – fioletowa albo limonkowa.

Z kolei Laura Biaggi kusi biało-złotą shopperką. Oj, jej właścicielka zadałaby szyku nawet na zakupach w osiedlowym spożywczaku. Pewnie każda elegantka nie pogardzi też biało-czarną albo czerwono-niebieską torebką z oferty Salvatore Feretti.

A co powiecie na beżową shopperkę Davida Jonesa z ozdobną apaszką, ze skóry ekologicznej, co jest dodatkowym atutem, gdy leży nam na sercu przyszłość naszej planety. Ta sama firma ma też w ofercie m.in. brązową elegancką torebkę typu kuferek, dedykowaną zwłaszcza kobietom, które lubią w torbie mieć porządek, wszystko na swoim miejscu. I jeszcze klasyczna shopperka Monnari, i czarna Laury Biaggi w kształcie odwróconego prostokąta, która pomieści nawet teczkę formatu A4. A wisienka na torcie to pomarańczowa listonoszka Lulu Castagnette.

Niech żyją wyprzedaże!

 

Oprogramowanie sklepu internetowego Sellingo.pl